Najlepszy blog w Polsce | Pazernie do przodu
2 Jun
Cashflow to gra planszowa wymyślona przez Roberta Kiyosaki - multimilionera hawajskiego pochodzenia, który zrobił medialną karierę wydając kilka swoich książek (ale o tym innym razem) - której celem jest nauczenie graczy koncepcji inwestowania i zarabiania pieniędzy. Cashflow to gra, która - mówiąc krótko - na początku bardzo przypominająca legendarne Eurobiznes czy Monopoly. Ale tylko na początku! Co w Cashflow jest takiego, że przyciąga ona do siebie rzeszę fanów od ludzi młodych po rasowych biznesmenów? Co w jest w Cashflow, że przyciągnął i mnie?

Gra Cashflow - krótki opis:
Na starcie każdy gracz otrzymuje z przydziału zawód, status rodzinny, wysokość zarobków i zobowiązania finansowe (kredyty, pożyczki, rachunki). Pierwszym etapem jest wyścig szczurów, którego celem jest podniesienie przychodów gracza do poziomu, na którym będą przekraczały wydatki. Gracz porusza się po planszy pionkiem w kształcie szczura, który ścigając się po zamkniętym kręgu bieżących wydatków, symbolizuje pogoń za materialną niezależnością. Pionek może zatrzymać się na jednym z trzech rodzajów pól: transakcyjnym, losowym lub rynkowym.
Dopiero jednak po zrealizowaniu etapu pierwszego Cashflow gracz przechodzi do fazy szybkiej ścieżki, której przedmiotem jest realizacja założonego przed rozpoczęciem gry celu (marzenia) bądź zapewnienie miesięcznego cash flow w wysokości 50 tys. dolarów, poprzez umiejętne inwestowanie i pomnażanie pieniędzy.
Robert Kiyosaki (często pisany błędnie jako Kiyosagi) opracował również następcę gry Cashflow 101, przeznaczoną dla bardziej zaawansowanych graczy, o nazwie Cashflow 202. Z tą drugą nie miałem jednak jeszcze styczności, ale słyszalem, że to już prawdziwy hardcore. Stojedynkę trzeba zakończyć sukcesem kilkadziesiąt razy, żeby mieć szanse “powalczyć” w Cashflow 202.
Zapewne sporo z Was słyszało już o Robercie i jego wielkim literackim osiągnięciu, książce ”Bogaty ojciec - Biedny ojcec”. Ci, którzy nie wiedzą o czym mowa niech szybciutko poszperają w sieci i niech dowiedzą się o kim mowa. Gwarantuje, że warto. Tym, którzy czytali tą książkę (a może jeszcze inne - dodatkowe) postaram się opisać wrażenia z gry Cashflow. I tutaj chciałbym podziękować Grześkowi i Marcinowi z PDF >> to właśnie dzięki nim miałem możliwośc zagrać. Uwaga, uwaga - zaczynam.
Generalnym przesłaniem gry jest: “to pieniądze mają pracować na nas , a nie my mamy pracować dla pieniędzy. ” W grze Cashflow 101 zastosowano bardzo ciekawy system nauczania: nie musimy czytać, pisać czy wysłuchiwać wykładów itd. itp. etc. Uczestniczymy natomiast w symulacji realnych zdarzeń, inwestując wirtualne pieniądze. Pozwoli to odnieść korzyści w prawdziwym świecie inwestycji. W grze jak w życiu jeżeli grasz i inwestujesz sprytnie i rozsądnie kończysz będąc naprawdę bogatym.
Puszczasz swoje pieniądze, by płynęły w obiegu. By dokonywały… tytułowego CASHFLOW.
Gra Cashflow pomaga wartościować które decyzje finansowe pozwalają iść szybko do przodu w budowaniu swoich aktywów. Po krótkim już czasie zaczynamy sobie zdawać sprawę z naszych złych nawyków finansowych i potrafimy je korygować, dzięki temu jesteśmy w stanie uzyskać kontrolę nad osobistymi wydatkami.
Pierwsza godzina gry to w sumie kilka lat naszego życia. W ciągu tej godziny możemy się bezpiecznie nauczyć naprawdę wiele. Na grę Cashflow w żadnym wieku nie jest zbyt wcześnie lub zbyt późno, a kontrola nad przepływem własnych pieniędzy pozwoli wprowadzić je na “szybki tor ” i spowodować że pieniądze zaczną pracować dla nas.
Mimo, że logiem, godłem i postacią z pudełka gry Cashflow jest ten beznadziejny szczur to i tak gra się wyśmienicie :)
(dalsza część relacji już wkrótce…)
Leave a reply
You must be logged in to post a comment.