Najlepszy blog w Polsce | Pazernie do przodu
13 Mar
Mój najnowszy aparat okazał się strzałem w dziesiątkę. Coprawda kupiłem go w czerwcu tamtego roku, ale od tamtego czasu nie znudził mi się ani troszeczkę. Dlaczego zdecydowałem się akurat na ten model? Proste: swietny stosunek cena-jakość. Do tego bardzo wysokie ISO, i kilka dodatkowych bajerów czyni z Fuji S5600 naprawdę świętną fotograficzną maszynkę. Kiedy go kupowałem wraz z całym osprzętem (baterie, ładowarka, torba, karta 512, filtry, ministatyw, osłona przeciwsłoneczna) wyszedł mnie niecałe 1600zł. Teraz sam aparat kupić można za 999zł. Czy warto?
Leave a reply
You must be logged in to post a comment.