Najlepszy blog w Polsce | Pazernie do przodu
14 Jun
Jak podaje hack.pl, Tom Hanrahan, były dyrektor ds. inżynieryjnych w Linux Foundation, stanie na czele Interoperability Lab, stworzonego przez Microsoft i Novella. Zadaniem Hanrahana i podległej mu jednostki będzie zapewnienie jak najlepszego współdziałania pomiędzy Linuksem a Windows. I znowu realizuje się czarny scenariusz wrogów Billa Gates’a- powoli i nieubłagalnie największe nazwiska kojarzące się z internetowym pingwinem wchodzą do portfela Giganta z Redmont. Czyżby koniec wolnego oprogramowania był bliski? Nie, raczej nie.
Dalej czytamy Nowe obowiązki Toma Hanrahana będą obejmowały zarządzanie Microsoft/Novell Interoperability Lab. Dział ten (należący do obu firm) będzie się zajmował interoperacyjną wirtualizacją pomiędzy Windows i SLES (SUSE Linux Enterprise Server). Ponadto będą prowadzone prace nad interoperacyjnością technologii Office OpenXML i ODF, WS-Management i tzw. directory federation.
Tymczasem Microsoft podpisuje kolejne umowy o wymianie patentów, które dotyczą Linuksa. Co prawda dotychczas największy producent Linuksa, firma Red Hat, dystansuje się od wszelkich związków z koncernem z Redmond, ale ten w ciągu ostatnich miesięcy zawarł „linuksowe” umowy z firmami Dell, LG i Xandros.
Ano i powoli, powolutku okazuje się, że Bill skupi wszystko co najlepsze w Linuxach, opatentuje pewnie używanie GIMPA (hihi) i zacznie sprzedwać dystrybucje linuxa po 250zł - podczas gdy Vista będzie kosztować 210zł. Oczywiście żartuje, ale taka możliwość przecież nie jest wykluczona. Microsoft coraz śmieliej poczyna sobie na polu linuxowych systemów. Zatrudnia najlepszych ze świata konkurencyjnego oprogramowania, podgląda pomysły i zawiera umowy z największymi firmami szczycącymi się jeszcze pare lat temu tym, że Billowi nigdy nie podadzą ręki. Cóż, kropla drąży skałę. Mam nadzieje, że czarny scenariusz sie nie sprawdzi. Oby.
Leave a reply
You must be logged in to post a comment.